Choć nie jest łatwo…

przez , 27.lis.2015, w Bez kategorii

a Ona zawsze istnieje.

**********************************

Zobaczymy jak do jutra zmieni się świat. Jak zmienię się ja. Czy znajdzie się ktoś, kto by ze mną być chciał. Kto nie będzie się bał. Kto poda swą dłoń, gdy nadejdzie zły czas. Tak, zobaczymy jak zmieni się świat.

Pewnie znów wstaniemy niewyspani i źli, ale cóż – trzeba wstać, by móc zmęczyć się i znów spać.

A więc, życzę wam dobrych snów.

:)

1 komentarz :, , , , , więcej...

chciałam inaczej ale wyszło tak

przez , 26.lis.2015, w Bez kategorii

Opuściła mnie wena twórcza, więc wrzucam coś mądrego czego nie umiem chwilowo opisać słowami:

Swoją drogą, to mnie bardzo zaciekawiło:

DOBRANOC

*

Zostaw komentarz :, , , , , więcej...

To znowu ja

przez , 22.lis.2015, w Bez kategorii

Witaj nieznajomy.

Co mam ci powiedzieć, skoro zazwyczaj milczę.

Chyba nie mam nic do powiedzenia.

Albo przeciwnie – za dużo.

Co u ciebie?

Jak życie?

U mnie jakoś leci.

Wiesz tak bez celu, ale jakoś.

Samotnie jak palec, ale jakoś tak , by przeżyć.

Powiem wam, że wstęp mnie nie zachwycił – choć sama przed chwilą go stworzyłam. Chyba dawno nie pisałam i wyszłam z wprawy ;) A tak serio, co tam u was? U mnie już mniej pochmurnie, choć dalej ciemno. Zupełnie jakby zabliźniła się wielka rana, choć nadal czuję ból i żółć rozlewającą się po wnętrznościach od czasu do czasu. Ale żyję – żeby nie było. Pracuję, więc mam w miarę ograniczony czas na bezsensowne myślenie. Choć przychodzą momenty, gdy wieczorem zabieram się do modlitwy i przypominam sobie cały dzień i dochodzę do wniosku, że nie mam nic. Jestem sama. I proszę Boga o odwagę, by wreszcie móc wyjść losowi naprzeciw, by kogoś wreszcie poznać, ale mimo, że czasem pewność siebie się pojawia to i tak nic z tego nie wychodzi. Ja po prostu nie umiem tak jak inni zagadać. Przyzwyczajona do bycia małym człowieczkiem zamkniętym w sobie z powodów zarówno zewnętrznych jak i wewnętrznych, usuwam się w cień. Nie lubię zbytnio błyszczeć. Nie wiem jak się zachować i wychodzę na zbyt poważną. Kto by chciał mnie znać..? Muszę się wziąć w garść – powtarzam to sobie prawie codziennie. Bo jakoś trzeba trwać, skoro wciąż nie potrafi się żyć. Boże proszę wlej we mnie spokój, bo wciąż cała się trzęsę.

1 komentarz :, , , , , , więcej...

Czas płynie dalej…

przez , 06.cze.2015, w Bez kategorii

Troszku się pozmieniało. Przybyło kilka lat i doświadczeń. Ale mówiąc szczerze, to dalej nie wiem, co ja tu tak właściwie robię. Tak, owszem mam marzenia, ale są one równie dalekie co bliskie. Krótko mówiąc żyję sobie, pracuję, bytuję z dnia na dzień i czuję się coraz gorzej. Nie to, żeby od razu wracać do dawnych nawyków, ale po prostu sytuacja w domu jakoś mnie dołuje. Wiem, że po części i ja jestem pewnie winna codziennym kłótniom o coś, ale bez przesady. Chciałabym kupić jakiś domek w górach i wyjechać stąd. Kupić parę koni i psów, i zająć się czymś co wydaje mi się teraz przyjemne i ciekawe. I w reszcie poznać kogoś, wystarczy nawet jedna osoba, do której mogłabym napisać, z którą mogłabym się spotkać, która poszłaby ze mną chociażby na pizzę w urodziny. Nie mam nikogo. Znajoma K. nie odpisuje i czuję się z tym źle, ale jednocześnie myślę sobie, że może to i lepiej. Mam wrażenie, że jeżeli już pisze do mnie, a raczej odpowiada na moje sms-y to z musu albo litości. Chciałabym się mylić. A co u pana D.? Otóż odkrył w sobie ostatnio talent plastyczny – widziałam na zdjęciach.

Tak na zakończenie: JEŚLI MASZ PROBLEM I WYDAJE CI SIĘ, ŻE NIE MASZ PO CO ŻYĆ I WSZEDŁEŚ NA TEGO BLOGA PO TO, BY ZNALEŹĆ JAKIEŚ UKOJENIE, BĄDŹ UTWIERDZIĆ SIĘ W PRZEKONANIU, ŻE ŻYCIE JEST DO DUPY, TO PROSZĘ BARDZO PRZEGLĄDNIJ SOBIE WCZEŚNIEJSZE WPISY, ALE WIEDZ, ŻE PO KAŻDEJ BURZY WYCHODZI SŁOŃCE – TAK, WIEM ŻE BRZMI TO CHOLERNIE GŁUPIO I NAIWNIE – I JAKIE, BY ONO NIE BYŁO DAJE TROCHĘ ŚWIEŻEGO ŚWIATŁA, BY NA NOWO ZOBACZYĆ SWOJE PROBLEMY. I NIE MA GWARANCJI, ŻE WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE, BO PRZECIEŻ HISTORIA LUBI SIĘ POWTARZAĆ, ALE POMYŚL PRZEZ CHWILĘ I POSTANÓW SOBIE, ŻE BĘDZIESZ ŻYŁ IM WSZYSTKIM NA PRZEKÓR, NIECH WIDZĄ, ŻE POTRAFISZ, NICH IM KOPARY OPADNĄ, ŻE JESTEŚ SILNIEJSZY NIŻ ONI WSZYSCY RAZEM WZIĘCI… NAWET JEŚLI SAM W TO NIE WIERZYSZ, UWIERZ MI, TROCHĘ PRZESZŁAM – CHOĆ MOŻE MNIEJ NIŻ TY – WIERZĘ W CIEBIE, NAWET JEŚLI TY NIE WIERZYSZ, NAWET JEŚLI JA SAMA W SIEBIE CZĘSTO NIE WIERZĘ. PAMIĘTAJ, MOŻESZ WSZYSTKO. I JEŚLI TERAZ JESTEŚ NA DNIE, TO POLEŻ TAM CHWILĘ, POTAPLAJ SIĘ W BŁOCIE TYLE, ILE POTRZEBUJESZ, ALE POTEM WSTAŃ I PISZ SCENARIUSZ SWOJEGO ŻYCIA NA NOWO.

4 komentarze :, , , , , , więcej...

„Nigdy nie oceniaj człowieka, bo nie wiesz przez jakie góry i doliny musiał on przejść, aby stać się tym kim jest…”

przez , 15.maj.2014, w Bez kategorii

Powiedzą: Ciekawy tytuł. Tak, cytat chyba daje do myślenia. Piękny byłby świat bez pochopnych ocen, ale byłby jednocześnie trochę nudny, prawda? Sprostuję na wstępie, że mi samej niezbyt wychodzi nie wysuwanie pochopnych ocen o innych, ale próbuję nad tym jakoś zapanować, bo nie lubię jeśli ktoś ma mnie za kogoś, o kim mu powiedziano, a sam nie sprawdzi czy to prawda. W końcu jesteśmy tylko ludźmi, ale możemy – żeby nie powiedzieć, że musimy – próbować się zmieniać.. na lepsze. Tylko trzeba umieć mniej więcej ocenić co jest dobre, a co złe.. albo przynajmniej, co zada mniej bólu – choć z tym akurat różnie bywa.

Napisane wczoraj do pewnej osoby, ale to akurat nie istotne, bo może to być każdy…

„Do A…..”

Usłyszałeś coś i uwierzyłeś nie znając mnie.

Osądziłeś mnie jak inni.

A może nie jestem tak straszna jak mówią.

Boisz się mnie?

Ostatnio zachowujesz się jakoś inaczej.

Chciałabym zrozumieć.

Chciałabym wiedzieć to co ty, by móc sprostować twoje myśli.

Niestety wszyscy unikają mnie łącznie z tobą.

Przykro mi, że masz mnie za wariatkę.

I nie chcesz dać mi żadnej szansy.

1 komentarz :, , więcej...

Jesteśmy tylko ludźmi.

przez , 18.kwi.2014, w Bez kategorii

Ludzie myślą, że niewypowiadanie niektórych rzeczy na głos, pomaga. Że to chroni ich przed nimi samymi. Tylko, że wtedy oszukują samych siebie, by potem oszukiwać innych. Człowiek szybko uczy się zła. W końcu jest ono takie proste. Tylko postępując wciąż niewłaściwie, trudno nam potem wrócić do dobrej części nas samych. Jesteśmy zbyt naiwni. Zbyt bardzo uparci, wtedy, gdy potrzeba naszej uległości. Jesteśmy ludźmi. I to ludźmi, którzy wciąż się gubią. Którzy wciąż potrzebują pomocy, którą odrzucają. Wszelkie próby poznania człowieka są jedynie ziarenkiem na pustyni wiedzy. Nie da się pojąć wszystkiego, a jednak wciąż próbujemy. To nic. Jesteśmy tylko ludźmi. Ludźmi, którzy wciąż szukają celu, bo jak na złość, wciąż nie mogą utrzymać go w swoich dłoniach.

Życzę wszystkim zdrowych i radosnych świąt Wielkiej Nocy.

Aby ten czas nie był tylko czasem spędzonym w hipermarkecie lub na kłótniach.

Aby ta tajemnica, w której warto się zagłębić przemieniła nasze życie na lepsze.

A wszyscy ci, którzy są samotni, mieli kogoś blisko siebie.

I ci, którzy nie widzą sensu swojego życia, przetrwali chwile dla nich trudne i uśmiechnęli się.

Jeszcze raz życzę wszystkim wesołych świąt!

monika

3 komentarze :, , , więcej...

trochę refleksji o życiu…

przez , 09.kwi.2014, w Bez kategorii

W życiu są różne momenty. Raz upadamy i brak nam sił, aby powstać. Innym razem skaczemy w górę uśmiechnięci jak dzieci. Tak już jest. I nawet gdybyśmy tak bardzo mocno pragnęli wiecznego szczęścia, to i tak nic nie jest wieczne. Uśmiech kiedyś znika z twarzy, łzy przestają płynąć. Warto przeczekać burze. Warto uczcić radość. Warto żyć, mimo że nic nie ma sensu – chociażby po to, by udowodnić innym jak bardzo się mylą co do nas. A nóż staniemy się silniejsi? A nóż znajdziemy sens tam, gdzie nigdy wcześniej go nie szukaliśmy? Przyszłość jest białą kartką i nasza teraźniejszość zapisuje jej początek. Każdy nasz krok decyduje o tym co będzie. A będzie to, co sami wykreujemy. Jeśli wciąż będziemy smutni, smutek zamieszka w nas na zawsze i ciężko będzie się nam go pozbyć. Starajmy się żyć, choćby było to najcięższym wyzwaniem. Nie jesteśmy sami. Musimy czasem przejść przez bagno, by móc potem powstać o wiele mądrzejszymi i silniejszymi. Często sami pakujemy się na rozdroża, choć przed nami była prosta droga. Komplikujemy własne życie, a potem winę zwalamy na innych. Bierzmy odpowiedzialność za siebie, za wszystko co nam podlega. Bądźmy ludźmi dobrymi. Bądźmy ludźmi, których warto wspominać. O których życiu się nie zapomina…

1 komentarz :, , , więcej...

gdy odlatuję w piękno, gdy wszystko nagle staje się na chwilę dobre…

przez , 06.mar.2014, w Bez kategorii

Zobacz,  gdzieś tam, ponad chmurami z gwiazd jest nowy dom wśród złocistych łąk. Po żywo zielonych polach galopuje kary koń. Jesteś aniołem. Trzymasz swą rękę nad życiem, nad wszystkim co żywe. Jesteś maleństwem, które bawi się z dziećmi, i dorosłym, gdy w obronie bliskich trzeba podnieść miecz. Na niebie pełnym białych obłoczków widać słońce. Jego promienie muskają twą twarz o poranku. A gdy wstajesz biedronki przynoszą ci śniadanie. Pracujesz i pomagasz, a gdy zamkniesz oczy zapada noc. I księżyc posyła ci jeszcze swe tchnienie – na dobranoc. I wszystko zasypia razem z tobą, wśród zieleni…

(18.02.2014)

A tak poza tym, to jak zwykle jest różnie. Ostatnio było mi aż zbyt radośnie, a teraz znów jest mi smutno. Może przez strach i niepewność. Może przez to, że wszyscy wokół jakby wiedzieli wszystko i dawali ci do zrozumienia, że nie wiem nic. A może raczej przez to, że choćbym chciała, to wszytko siedzi gdzieś we mnie i nie pozwala iść zbyt długo naprzód. Jestem tak skonstruowana, że idę kilka kroków w przód, by potem zatrzymać się i bytować, udając że jest ok, gdy nie jest.

Miałam się zapytać o coś księdza, ale oczywiście pytam się już od kilku tygodni i jakoś mi nie wychodzi – cała ja, jak potrzeba, to zbyt się boi by coś zrobić (z tej sytuacji chyba tego, że wiem zbyt dużo i ksiądz z resztą też, chociaż oficjalnie nikt nic nie wie… a ja nie mogę za dużo powiedzieć bo obiecałam i w sumie to nie mogę zrobić prawie nic, a nie powiem koleżance, o co chcę się zapytać, bo mi samej trudno przechodzą te słowa przez gardło, choć w myślach sprawa już jest załatwiona, ale niestety to tylko wyobraźnia.

Ale jest dobrze

na razie

chyba.. – tak, wszyscy kochają moje „chyba”,”może” itd., ze mną włącznie

:)

Zostaw komentarz :, , , , , , więcej...

Do Oh_dear :)

przez , 16.lut.2014, w Bez kategorii

Hej, może i chmurka tagów rzeczywiście nie jest zbyt zachęcająca, ale szczerze mówiąc wklejam coś na tego bloga jak jest źle. W dni, kiedy jest dobrze zazwyczaj nic nowego nie dodaję, podobnie w dni bardzo złe kiedy nie mam sił na nic. Bywa różnie. Po kalendarzu i rubryczce „To co widać” widać, że jest lepiej, tzn. coraz mniej wpisów. :) Czasem myślę, czy może, by tak nie skasować tego bloga, ale jakoś tak chyba nie mogę – nie wiem. A co do „luźnej rozmowy” :) to nie jestem pewna. Kilkakrotnie gadałam z kimś i po krótkim czasie, znajomość się urywała przeze mnie, więc nie ma to chyba sensu – a z resztą o czym tu rozmawiać? Taka odważna, to ja jestem tylko przez internet – piszę bloga, rozmawiam itd. – w rzeczywistości jest inaczej, no z pominięciem pewnych sytuacji. W skrócie jestem inna, choć niektórzy powiedzieliby pewnie wyjątkowa. :)

3 komentarze :, , więcej...

znowu wraca przeszłość… tylko jeszcze brakuje dawnych czynów…

przez , 11.lut.2014, w Bez kategorii

Jestem małym człowieczkiem, pakującym się ciągle w to samo bagno.

Jestem małym nikim, który kolejny raz chce się zabić.

Jestem małym złudzeniem życia,

które nigdy nie powinno zaistnieć.

Przepraszam

1 komentarz :, , , , , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.